czwartek, Lipiec 9, 2020

Trądzik a kwestia diety

0
Trądzik a kwestia diety

Czym jest trądzik wiedzą wszyscy – bez wątpienia nie trzeba tutaj niczego wyjaśniać. Na pewno jednak przyda się wyjaśnienie pewnej kwestii związanej z trądzikiem. Konkretnie chodzi o wpływ diety na trądzik.

Kto może zmagać się z trądzikiem czyli najwyższa pora, aby skończyć z pewnym stereotypem

Zanim jednak przejdziemy do sedna sprawy, warto raz na zawsze rozprawić się z pewnym stereotypem. Ten stereotyp mówi, że trądzik związany jest z okresem dojrzewania i powinien minąć wraz z upływem lat. Wystarczy się jednak rozejrzeć. Rzuca się w oczy, że problem dotyka zarówno osoby młodsze, jak i starsze. Najkrócej rzecz ujmując nie ma jakiejkolwiek reguły. Co najwyżej można powiedzieć, że leczenie trądziku w przypadku osób starszych jest trudniejsze niż wtedy, gdy chodzi o osoby młode.

Mniej stresujący tryb życia bardzo dobrym początkiem

Z pewnością większość z Was niejednokrotnie zastanawiała się w jaki sposób należy rozpocząć walkę z trądzikiem. Tymczasem początek walki z trądzikiem jest znacznie prostszy niż mogłoby się wydawać. Na początek należy zadbać o mniej stresujący tryb życia. Zadbanie o mniej stresujący tryb życia to coś na czym bardzo często nam zależy, ale starania zazwyczaj nie mają przełożenia na efekty.

Niewłaściwa dieta sprzyja zmianom skórnym – koniecznie zwracajmy uwagę na to, co jemy!

Można powiedzieć, że w tym momencie dotarliśmy do tego, o czym była mowa na samym początku – jakby ktoś zapomniał chodzi naturalnie o wpływ diety na trądzik. Sprawa w tej kwestii jest stosunkowo prosta. Otóż, niektóre pokarmy sprzyjają powstawaniu zmian skórnych i trzeba tych pokarmów unikać. Dieta musi być więc odpowiednio dobrana – innego wyjścia nie ma. Nie będziemy ustalać tutaj diety, ale warto podeprzeć się przykładami. Najbardziej popularny przykład stanowią chyba słodycze. W przypadku zmian trądzikowych absolutnie nie ma miejsca dla słodyczy. Skoro był bardzo popularny przykład to teraz czas na coś, co z pewnością jest mniej znane – podwyższone wydzielanie łoju można zaobserwować choćby wtedy, kiedy dochodzi do spożywania potraw z dużą ilością soli jodowanej.

Kremy i kosmetyki czyli warto wspomóc odpowiednią dietę

Odpowiednia dieta to jest tylko i wyłącznie element walki z trądzikiem. Element ten powinien być wzbogacony chociażby o odpowiednie stosowanie kosmetyków (w taki sposób działanie ma znacznie większe szanse powodzenia a to przecież wszystkim chodzi, prawda?). Jeżeli stosowane kosmetyki przekładają się na utrudnienie odprowadzania sebum na zewnątrz skóry – decyzja może być tylko i wyłącznie jedna – rezygnacja. Jakiekolwiek kompromisy najzwyczajniej w świecie nie wchodzą w grę. Do tych kosmetyków należy także dodać peelingi i preparaty dostępne w aptekach bez recepty. Chodzi o to, żeby zachowana była ochrona przeciwbakteryjna oraz takie czynniki jak działanie antyłojotokowe, złuszczenie martwego naskórka, ochrona przeciwbakteryjna, rozjaśnienie przebarwień (przebarwienia niestety są nieodłącznym elementem w czasie trądziku) oraz zmiękczenie i wygładzenie skóry.

Trądzik po trzydziestce

0
Trądzik po trzydziestce

Jeszcze nie tak dawno wiele osób oburzyłoby się na taki tytuł tekstu. Pojawiłyby się głosy, ze trądzik to tylko i wyłącznie domena okresu dojrzewania, być może niektórzy mówiliby, że trądzik to nie choroba (mowa co prawda o domysłach, ale domysłach, które nie wzięły się z niczego). Tymczasem trądzik jest chorobą, która nie wiąże się tylko i wyłącznie z okresem dojrzewania.

Pryszcze i dorośli

Powiedzieliśmy sobie, że trądzik kojarzy się z okresem dojrzewania. Nie oznacza to jednak tego, że trądzik nie występuje już w okresie dojrzewania – występuje, ale naturalnie nie u każdego. Zresztą powiedzieliśmy sobie o okresie dojrzewania a nie powiedzieliśmy o powiązaniu z zaburzeniami hormonalnymi. Idąc jeszcze dalej –  zaburzenia hormonalne powinny automatyczne kojarzyć się z hiperandrogenizmem. Rzeczywistość prezentuje się jednak inaczej. W związku z tym maksymalnie prosty język – chodzi o wzmożoną produkcję łoju hormonów męskich, które znajdziemy u obu płci. U osób dorosłych zaburzenia hormonalne zdarzają się rzadko. Zdaniem specjalistów – w przypadku dorosłych – trądzik głównie pojawia się w związku z nieprawidłowym stylem życia. Czy tak jest naprawdę? Nawet, jeżeli nie, o odpowiednie prowadzenie swojego życia zawsze należy zadbać. Można powiedzieć, że jest to obowiązek każdego komu własne dobro nie jest obce.

 Trądzik po trzydziestceLeczenie trądziku u dorosłych

Czas, aby powiedzieć sobie dokładnie na temat leczenia trądziku u dorosłych. Przyczyny trądziku mogą być różne i różne mogą być sposoby walki. Najważniejsze, aby koniec był skuteczny, prawda? Pamiętajmy jednak, że to nie my o wszystkim decydujemy – dermatolog podejmuje decyzje odnośnie indywidualnej diagnozy oraz wskazania kierunku terapii. Niemniej, cała reszta jest już tylko i wyłącznie w naszych rękach. Co należy przez to rozumieć? Odnieśmy się do całej sprawy w formie wskazówek – tak będzie najlepiej. Oto jak prezentują się wskazówki:

– pod żadnym pozorem nie wolno wyciskać pryszczy

– należy myć twarz wodę oraz specjalnym preparatem do oczyszczania

– regularny relaks, prawidłowe odżywianie

– eliminacja przyczyny powstawania pryszczy na plecach

– stosowanie preparatów, które będą łagodzić objawy trądziku

Nie lekceważcie tych wskazówek, naprawdę mogą wiele.

Przyczyny

Powiedzieliśmy już sobie, że za główną przyczynę trądziku u dorosłych uważa się nieprawidłowy styl życia. Czas powiedzieć o pozostałych przyczynach. Na pewno trądzik może być spowodowany także stresem, nieprawidłową dietą, niektórymi lekami, zaburzeniami hormonalnymi jodem oraz dużą ilością nabiału. W zasadzie nawiązaliśmy nieco, do tego o czym już była mowa, ale tutaj wszystko jest bardzo dokładnie przedstawione – nie ma możliwości, aby były jakiekolwiek niejasności.

Konieczna wizyta u dermatologa

W ten sposób przyjmując nieco skrótową formę powiedzieliśmy sobie o trądziku dla dorosłych. Zresztą nawet gdybyśmy powiedzieli bardzo dokładnie o wszystkim – nie zmieniłoby to pewnej kwestii. Otóż, żaden tekst nie zastąpi wizyty u dermatologa. Jeśli tego nie rozumiesz to tylko sobie szkodzisz.

Innych ciekawych porad szukaj na www.mooseart.pl

Stres i jego wpływ na zmiany trądzikowe

0
Stres i jego wpływ na zmiany trądzikowe

Jeżeli do tej pory myśleliście, że stres nie ma wpływu na zmiany trądzikowe to musicie wiedzieć, że żyliście w błędzie. Można powiedzieć nawet, że dużym błędzie. Najwyższa pora, aby wiedzieć jak dokładnie wygląda sytuacja.

Wieloraki wpływ stresu

Wpływ stresu na skórę ma charakter wieloraki. Wpływ w krótkiej perspektywie można określić jako szary koloryt i odwodnienie a w dłuższej perspektywie należy powiedzieć o utracie jędrności czy niszczeniu kolagenu i elastyny. Kiedy doda się do tego wspomniany już wpływ na zmiany trądzikowe – sytuacja nie wygląda zbyt dobrze. Od razu więc przychodzi na myśl pytanie – co może okazać się skutecznym remedium? Odpowiedź na to pytanie jest znacznie prostsza niż wszystkim mogłoby się wydawać. Skutecznym remedium może okazać się relaks!

Trądzik a stres, z którym musimy się mierzyć

Z pewnością znajdą się tacy, których dotychczasowe słowa nie przekonują i konieczne jest podanie konkretów. W takiej sytuacji należy cofnąć się do 2003 roku, kiedy na Uniwersytecie w Stanford przeprowadzane były badania wśród studentów. Badania te jasno wykazały zaognienie się trądziku wtedy, kiedy akurat były egzaminy.

Stres i jego wpływ na zmiany trądzikoweJak wygląda wróg naszej cery?

Z całą pewnością za wroga naszej cery można uznać stres i depresję. Niemniej, (co może wydać się dla wielu osób bardzo zaskakujące) specjaliści nie są do końca zgodni jak wygląda wpływ stresu czy depresji. Weźmy za przykład osoby, które można uznać za znerwicowane. Takie osoby bez wątpienia mocniej się pocą. Na pewno wśród wrogów Twojej skóry znajdziemy także kiepską dietę i używki. Warto tutaj też powiedzieć o relacji między silnym napięciem a kiepską dietą i używkami. Silne napięcie przekłada się na większe prawdopodobieństwo sięgnięcia po śmieciowe jedzenie, alkohol czy papierosy.

Kompleksowe podejście do trądziku

Jeżeli zmagamy się z trądzikiem musimy mieć świadomość tego, że warto zastosować kompleksowe podejście. Co należy rozumieć przez kompleksowe podejście? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w kolejnych linijkach tekstu. Kompleksowe podejście należy rozpocząć od spotkania się z dermatologiem. Porada dermatologa pozwoli na dokładne ustalenie przyczyny problemu i odpowiednie leczenie. Poza tym bezwzględnie należy się zaopatrzyć w skuteczny krem przeciwtrądzikowy zawierający kwasy łagodzące wykwity i wyrównujące kolor skóry. Można nawet powiedzieć, że jest pewne podobieństwo podobieństwo pomiędzy stosowaniem kosmetyków a przyjmowaniem leków. Chodzi o regularność. Jeżeli jej nie ma to sukces jest niemożliwy.

Warto jeszcze podkreślić coś, o czym poniekąd była mowa – trzeba dbać o siebie od wewnątrz. Powiedzieliśmy już sobie o śmieciowym jedzeniu a teraz pora powiedzieć o kolejnych zakazach. Skóra nie lubi kiedy spożywamy potrawy słodzone, wzbogacone sztucznymi dodatkami, smażone i ostro przyprawione. Tak więc nieodpowiednich potraw jest bez wątpienia całkiem sporo. Nie ma sensu nawet podawać przykładów – każda osoba powinna się samodzielnie pilnować. Niejednokrotnie mówi się, że szczęściu trzeba pomagać i to jest prawda w całej rozciągłości.

Wyprysk łojotokowy – jak leczyć?

0
Wyprysk łojotokowy – jak leczyć?

Podczas okresu dojrzewania jesteśmy narażeni na wiele chorób, najczęściej związanych z wyglądem zewnętrznym. Jedną z nich jest łojotokowe zapalenie skóry, objawiające się wypryskami i zmianami na twarzy w okolicach brwi, nosa i uszu. Poza okresem przekwitania występuje bardzo rzadko, ale jak najbardziej jest możliwe. Dolegliwość ta wynika z nadczynności gruczołów łojowych, które zwiększają swoją aktywność wyjątkowo silnie podczas gwałtownych zmian temperatury, czyli w okresie jesienno-zimowym.

Nadmierne gromadzenie sebum powoduje powstawanie zaczerwienionych wyrostków z żółtymi naciekami, co w przypadku zaniedbania problemu może skutkować złuszczaniem się skóry i wypadaniem włosów. Oprócz tego następuje ryzyko gromadzenia się nadmiernej ilości drożdżaków rozkładających sebum. Są one zazwyczaj ulokowane w owłosionych miejscach skóry, a rozprzestrzenienie się ich na twarz wywołuje nowy problem – łojotokowe zapalenie skóry twarzy.

Co zwiększa ryzyko zachorowania?

Jak pisaliśmy już wcześniej, narażone na podobne przypadłości są także osoby w innym wieku niż nastoletni. W tej grupie są np. niemowlęta, szczególnie między 2. a 10. tygodniem życia. Jednak nie powinny one być groźne i zwykle po niedługim czasie ustępują. Tak jak ci najmłodsi, zmian skórnych w pełni nie unikną też dorośli. Pojawiają się wówczas w okolicach 40. roku życia brodawki o różnych odcieniach. Przyczyny tych zjawisk w każdym przypadku są takie same, dodając do tego nieodpowiednią dietę, stres, czy stosowanie Wyprysk łojotokowy – jak leczyć?kosmetyków podrażniających cerę.

Zdiagnozowanie choroby

W pierwszej fazie powinniśmy udać się do specjalisty, który ustali podłoże niepokojących objawów. Branych pod uwagę jest kilka możliwości, począwszy od tych podstawowych – nadmiernego wydzielania sebum i obecnego stresu, aż do zaburzenia gospodarki hormonalnej. Pomocne okazuje się stosowanie odpowiednich preparatów, zmiękczających skórę i złuszczających zrogowaciały naskórek.

Czas na zmianę trybu życia?

Podkreślamy to przez cały okres pisania tego artykułu. Stres i codzienny jadłospis ma wpływ na łojotokowe zapalenie skóry. Więc jeśli zmagasz się z tym problemem, może warto przysiąść na chwilę i zastanowić się nad tym w jaki sposób żyjesz? Po pierwsze powinieneś urozmaicić swoją dietę o witaminy A, B i C. Dobrym sposobem może okazać się też stosowanie naturalnych antybiotyków zawierających czosnek i imbir. Umożliwiają one zahamowanie rozwoju bakterii i grzybów, które często są skutkiem m.in. przetłuszczonych włosów. Te sprzyjają bowiem ich rozprzestrzenianiu się i przyleganiu do skóry, więc kluczowe jest pozbycie się problemu u źródła.

Odtłuszczanie

Najlepiej zacząć od własnej toalety. Sprawdźcie koniecznie etykiety posiadanych kosmetyków, bo okazać się może, że to właśnie one są powodem zmian zachodzących w pobliżu nosa, brwi, uszu, czy na całym obszarze twarzy. Warto zastąpić je preparatami złuszczającymi martwy naskórek, działającymi zarazem antybakteryjnie. Natomiast do codziennej pielęgnacji skóry i włosów zaleca się używanie naturalnych, czy to szamponów, czy innych środków przeznaczonych do dbania o higienę górnych części ciała.

Diabelska legenda i atrakcji co nie miara – interesujące miejsca w Bieszczadach

0
Diabelska legenda i atrakcji co nie miara – interesujące miejsca w Bieszczadach

Może rozważasz, by rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Bardzo dobry pomysł, ale czy bezpieczny? Według legendy nazwa krainy pochodzi od dwóch rodzajów diabłów, grasujących w przeszłości po okolicznych szlakach. Biesy i czady szukały sposobu na nudę, chciały płatać figle ludziom, którzy się tam znajdowali. Jednak osiedlanie się w tych okolicach nie było dość popularne i diabły musiały znaleźć złoty środek, by przyciągnąć w te miejsce turystów. Uznały, że bez obecności dobra ta sztuka nigdy się nie uda, więc musiały rozwiązać problem w drodze losowania. Po rzucie monetą czady stały się dobre, co skłoniło ludzi do śmielszej ekspansji na tych górzystych terenach. Uspokajamy, w obecnych czasach diabły można spotkać jedynie w drewnianej obróbce.

Ślady po demonach

Cisna to malutka, około 400-osobowa wieś, wokół której górski klimat tworzą obrośnięte lasem wzniesienia i góry. Właśnie tam znajduje się gospoda Siekieriezada. Oprócz porządnego menu, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, można podziwiać rzeźby diabłów – biesów – wykonane z drewna, wyskakujące z karty dań i towarzyszące turystom na każdym kroku. Są również liczne obrazy i inne dzieła malarskie do których dołączona jest ich historia, dzięki czemu z lokalu możemy wyjść bogatsi nie tylko o większy brzuch, ale także o wiedzę.

Diabelska legenda i atrakcji co nie miara – interesujące miejsca w BieszczadachSzlak górski

Oczywiście, jeśli mowa o górach, nie może zabraknąć szlaków turystycznych. Jednym z nich są bieszczadzkie wagabundy, liczące w sobie w sumie kilkanaście kilometrów trasy. Jeśli nie czujesz się na siłach, by pokonać tak długi odcinek piechotą, możesz wybrać szybszy i wygodniejszy środek transportu. Ciuchcię, toczącą się od Cisnej do Przysłupu i z powrotem. Po drodze czas umila matka natura poprzez przyjemne dla oka i ucha krajobrazy, takie, jak odgłosy lasu, zwierząt, czy rzeczki Osława. Gdy już dotrzemy do celu, czekać na nas będzie Galeria Fantasmagoria wraz z lokalnymi artystami. Oczywiście, nie zabraknie też aspektu gastronomicznego. Wytrwali smakosze będą mieli okazję wybrać się na świeże pstrągi do pobliskich lokali.

Polska Alaska i bieszczadzkie morze

W dzisiejszych czasach biesy zmieniły nieco swoją lokalizację. Zamiast lasów i łąk goszczą częściej w miejscach, gdzie roi się od ludzi, m.in. w galeriach i restauracjach. Diabelska zupa, podawana w Lutowiskach, właśnie o tym świadczy. W okolicy łatwiej spotkać przechadzające się dzikie zwierzęta niż miejscowych ludzi. Wszystko dlatego, że gęstość zaludnienia nie przekracza tu nawet 5 osób na km2, co było podstawą do nazwania tego miejsca Polską Alaską. Jednak pozory często bywają mylące i tak też jest w tym przypadku. Bowiem niedaleko stąd znajduje się wprawiające wszystkich turystów w podziw wyjątkowe miejsce. To sztuczne jezioro Solińskie. Na jego brzegach powstało kilka ośrodków rekreacyjnych, a po zachodniej stronie bieszczadzkiego morza ulokowana jest znana uzdrowiskowa miejscowość – Polańczyk. W okresie letnim po jeziorze kursują stateczki wycieczkowe, a jeśli ktoś ma chęć się wykąpać, musi udać się w tym celu na wyznaczone do tego rejony. Jak widać, Bieszczady nie obfitują jedynie w męczące górskie szlaki, mają też do zaoferowania wiele atrakcji dla każdego, poczynając od dzieci, kończąc na osobach starszych.

Jak przyjemnie spędzić czas w Kruszwicy?

0
Jak przyjemnie spędzić czas w Kruszwicy?

Przeciętny Polak, słysząc hasło „Kruszwica”, kojarzy sobie te miejsce jedynie z jeziorem Gopło i Mysią Wieżą, w której, jak mówi legenda, myszy zjadły króla Popiela i jego małżonkę. Miasto leżące w województwie kujawsko-pomorskim ma jednak dużo więcej do zaoferowania, np. w dziedzinie architektury. Po wschodniej stronie jeziora znajduje się bowiem jeden z najlepiej zachowanych zabytków wczesnego średniowiecza w Polsce. Mowa tu o Kolegiacie pw. Świętych Piotra i Pawła, która powstała najprawdopodobniej na przełomie XI i XII wieku z inicjatywy jednego z polskich władców.

Miasto legend

Legendę o królu Popielu zna raczej większość, ale jest jeszcze jedna, o której dobrze by było wspomnieć. Nad jeziorem Gopło wśród żyjącej coraz większej grupy chrześcijan zrodził się pomysł budowy świątyni, której brakowało w okolicy. Na pomoc ruszyli święci, którzy zstąpili z nieba i za ich sprawą belki i inne potrzebne produkty zaczęły same się układać w spójną całość.

Jednak pewnej nocy, gdy prace dobiegały końca, kobieta mieszkająca nieopodal nie mogła wytrzymać panującego hałasu i przeklęła robotników, gdyż ci nie dawali jej spać. Wszystko miało swoje konsekwencje. Święci nagle zniknęli, a pracę stanęły w miejscu. Po kilku latach mozolnych starań udało się wznieść świątynie, która obecnie znajduje się na wschodnim brzegu Gopła, o której jest wzmianka na początku tekstu. Wzniesiona została z granitu i piaskowca, posiada pięć absyd o różnej wielkości, a wewnątrz budynku dominuje, charakterystyczna dla architektury romańskiej, surowość zdobień.

Jak przyjemnie spędzić czas w Kruszwicy?Co zobaczyć w Kruszwicy?

Stare Miasto to miejsce, które na pewno warto zwiedzić. Nieduże, ale klimatyczne miejsce ozdobione rynkiem i licznymi zabytkowymi kamienicami. Po spacerze na Starówce udać się można do grodziska wczesnośredniowiecznego  na południowym końcu Półwyspu Rzępowskiego. Do gustu turystom może przypaść także rejs po jeziorze Gopło statkiem wycieczkowym Rusałka. Koszt wynosi 15 zł. Natomiast dla fanów pięknych widoków ciekawą opcją będzie zwiedzenie Mysiej Wieży i podziwianie krajobrazu na całą Kruszwicę z jej szczytu.

15 lat w tym roku będzie świętował znajdujący się niedaleko Nadgoplański Park Tysiąclecia. Zajmuje on powierzchnię prawie 13 000 ha. Powstał na bazie istniejącego już w tym miejscu wcześniej rezerwatu przyrody i został podzielony na dwie części. Jedna funkcjonuje właśnie jako w/w rezerwat, a druga jako Park Krajobrazowy.

Geneza nazwy

Nazwa tego niewielkiego miasteczka nie jest przypadkowa. Pochodzi od słowa „kruszwa”, czyli bryła soli. W średniowieczu bowiem ważono w tym miejscu sól z okolicznych pokładów solanki.

Lokalizacja przyjemna dla odwiedzających

Miasto zlokalizowane jest prawie na granicy województwa kujawsko-pomorskiego z wielkopolskim, dzięki czemu nie jest oddalone od żadnego punktu kraju tak znacząco, jak np. Szczecin od Śląska czy Karpat. Dojazd też nie powinien przysparzać wielu problemów. Z Warszawy dostaniemy się tam, podróżując przez autostradę A2 I A1. Droga 92, S5 i 15 to natomiast najszybsza opcja dla mieszkańców Poznania, którzy i tak nie mają do Kruszwicy daleko.

Podsumowując, zarówno na lokalizację jak i dojazd nie można narzekać. Jak już dostaniemy się na miejsce nie zanudzimy się na śmierć, a wręcz przeciwnie, możemy bardzo przyjemnie spędzić wolny czas. Czy jest zatem lepsza opcja do wypoczynku w pogodny weekend?

Relaks na wyspach Phi Phi – dlaczego warto?

0
Relaks na wyspach Phi Phi – dlaczego warto?

Zanudza cię Polska, czy nawet europejska codzienność? Chciałbyś może spróbować czegoś nowego, niekonwencjonalnego? Wyspy Phi Phi mogą być właśnie tą opcją, która przypadnie ci do gustu. Dlaczego? Po pierwsze, zaznasz tu nieskazitelnej czystości powietrza i wody, co nad Bałtykiem często się nie zdarza. Po drugie, odpoczniesz od samochodowych spalin, które są jednym z głównych składników zanieczyszczeń w zatłoczonych miastach. Ale nie tu, na terenie Parku Narodowego Tajlandii używanie takich środków transportu, jak auto, jest zabronione. Jeśli już się przekonałeś, nie podejmuj pochopnych decyzji, żeby nie zepsuć sobie pobytu w tym wspaniałym miejscu. Wbrew pozorom, najlepszym okresem do spędzenia tam wakacji jest początek roku, a konkretnie miesiące styczeń – maj. Błękit nieba i przygrzewające słońce gwarantowane!

Relaks na wyspach Phi Phi – dlaczego warto?Pierwsze kroki i atrakcje turystyczne

Przebywając na Phi Phi masz pełną dowolność. Możesz skorzystać ze stacjonujących tam hoteli, które, o dziwo, nie są drogie, ale równie dobrze masz możliwość rozstawienia namiotu przy plaży i delektowania się wspaniałymi widokami. Te zrobią na tobie wrażenie szczególnie w punkcie widokowym Tonsai Bay. Nieskazitelnie czyste, bielutkie plaże, skały znajdujące się nieopodal, a także panorama na całą zatokę – to wszystko będziesz miał okazję podziwiać. Intrygującym sposobem na spędzenie czasu jest plaża Monkey Beach. Zamieszkujące ten teren małpki nie pogniewają się z powodu twojej obecności, a sam zapewne pierwszy raz będziesz miał okazję stanąć z nimi twarzą w twarz. Wspomnienie na całe życie i świetna, oryginalna przygoda.

Woda priorytetem

Dla fanów spędzania czasu w kontakcie z wodą również coś się znajdzie. Bez problemu będziesz mógł wypożyczyć sprzęt do nurkowania i zasięgnąć porady od profesjonalnego instruktora. Od tego on przecież jest! Zwiedzając podwodny świat warto zobaczyć słynną rafę – Shark Point. Jest ona powszechnie uważana za największą atrakcję okolicy. Jeśli chodzi o niezbędny ekwipunek, sytuacja podobnie się ma z żeglowaniem i wyprawami kajakiem. Gdy już wszystko uda się załatwić, wyruszcie na wycieczkę do zatoczki Maya Bay, gdzie podziwianie skał wyrastających z morza kreuje niepowtarzalny krajobraz tego bajkowego miejsca. Nie można jednak zapomnieć o tamtejszej plaży, która uznawana jest za jedną z najpiękniejszych na świecie. Co może być więc lepszego od relaksu na tak zjawiskowym terenie?

Inne sposoby gospodarowania czasem

Oczywiście woda i okolice to nie jedyna atrakcja w tej części Tajlandii. Oprócz wypoczynku nad morzem można urozmaicić sobie czas o wspinaczkę górską lub wyprawy paralotnią, które również cieszą się ogromną popularnością. W miasteczkach natkniemy się na wiele przytulnych miejsc, gdzie znajdują się m.in. sklepy z pamiątkami, czy kafejki. Pobyt na Phi Phi zdobi tajskie jedzenie, którego grzech nie spróbować. Owoce morza i lokalne naleśniki to doskonały wybór na umilanie sobie czasu wieczorną porą podczas zabaw do muzyki, która rozbrzmiewa co noc z różnych zakątków wyspy.

Bydgoszcz – co zwiedzać?

0
Bydgoszcz - co zwiedzać?

Jeśli ktoś szuka miejsca w Polsce, które świetnie będzie nadawało się na spacer oraz na weekend, niech postawi na Bydgoszcz. Spacerować można tutaj do woli i nie tylko spacerować. Znajduje się tutaj bowiem ulica Długa, która jest długa nie tylko z nazwy. Często szukamy cudownych miejsc na spędzenie weekendu za granicą, a okazuje się, że Polska, na przykład Bydgoszcz są także świetne do tego, aby spędzić tutaj miłe chwile. Jakie jeszcze ciekawe miejsca są w Bydgoszczy?

Synkretyczna Bydgoszcz

Znajduje się tutaj także Wyspa Młyńska i nabrzeża nad Brdą, które sprawiają, że Bydgoszcz nabiera historycznego charakteru. Jeśli masz ochotę na klimat retro, to powinieneś odwiedzić właśnie Wyspę Młyńską. Znajduje się tutaj wiele zabytków. Niedawno odnowiono śródmieście i właśnie ta rewitalizacja sprawiła, że miasto odzyskało dawną świetność. Do tego miasto to jest cudownym przykładem synkretyzmy. Współczesne budownictwo łączy się tutaj z zabytkowymi budynkami, co daje synkretyczny klimat i świetną mozaikę architektoniczną. Warto znaleźć się właśnie tutaj, aby doświadczyć tego klimatu. To miejsce niezwykle malownicze i warto przyjechać tutaj, aby zobaczyć tę malowniczość na własne oczy.

Bydgoszcz - co zwiedzać?Od czego warto zacząć?

Jeśli chcesz wybrać się na pieszą wędrówkę po Bydgoszczy, warto zacząć swoją przygodę od Mostu Sulimy-Kamińskiego. Obok tego mostu nad nurtem Brdy znajduje się figura akrobaty na linie. Figura akrobaty na linie to wręcz symbol Bydgoszczy, ponieważ jest niezwykle piękna i taki widok będzie dobrym wstępem do dalszego spaceru. Jeśli będziemy dalej wędrować nabrzeżem, znajdziemy tutaj zabytkowe spichrze ryglowe. Są tu także biurowce, które nawiązują do portowej architektury.

Stary Rynek i czar historii

Pora na Stary Rynek, który zachwyca klasycystyczną zabudową. W oknach jednej z kamienic kilka razy dziennie pojawia się figura Pana Twardowskiego z cyrografem. Niedaleko rynku jest także gotycka katedra św. Marcina i Mikołaja. Są tutaj także odrestaurowane wnętrza gotyckiej katedry, które są wyjątkowo atrakcyjne dla tego, kto lubi klimat historyczny.

Kujawskie przysmaki

Jeśli ktoś nie może zdecydować się na to, jaki smak wybrać na obiad i lubi zarówno smaki południowe i skandynawskie, wówczas najlepiej, aby odwiedził ulice długą z jej centrum handlowo-gastronomicznym. Na każdym rogu jest tutaj inna kawiarenka i restauracja lub bar z innego końca świata. Ulica Długa to miejsce, gdzie spotykają się kuchnie całego świata. Jeśli ktoś ma ochotę na włoską kuchnię, z pewnością o kilka kroków jest tutaj restauracja z makaronowymi specjałami, czy też z pyszną pizzą. Jeśli ktoś lubi kuchnie polską, a do tego kujawską, niech odwiedzi restaurację Kujavia, a naje się rodzimym specjałów kuchni kujawskiej.

Bydgoska Wenecja

Jeśli jesteśmy już najedzeni to po pysznym obiedzie przyszedł czas na udanie się do pobliskiej pijalni czekolady, aby nasycić się deserem. Znajduje się tu także browar, więc jeśli ktoś ma ochotę na piwo, powinien odwiedzić to miejsce. Te urokliwe miejsca znajdują się nad kanałem. Dalej kładeczką przejdziemy na Wyspę Młyńską, która jest nazywana bydgoską Wenecją. Atrakcją jest tutaj to, że domy wyrastają prosto z wody. Jeśli ktoś ma zatem chęć na małą porcję Wenecji, niech odwiedzi właśnie to miejsce.

Muzeum Mydła i Historii Brudu

Są tacy, którzy uważają, że prawdziwą atrakcją Bydgoszczy jest Muzeum Mydła i Historii Brudu. Jest tu jednocześnie sklep i pracowni. To tutaj właśnie można dowiedzieć się o tym, jak dawniej utrzymywano higienę i jak prano, a także jak produkowano mydło. Można tutaj także zaprojektować własne pachnące mydło.

 

 

 

 

Jak czyścić bęben pralki?

0
Jak czyścić bęben pralki?

Im dłużej korzystasz z pralki, nawet najlepszej marki i najnowszego modelu wypuszczonego na rynek urządzeń gospodarstwa domowego, tym bardziej ulega ona zabrudzeniom. Zanieczyszczeń nie unikniesz i w szczególności nieładne zacieki i plamy oraz gromadzący się osad tyczą się bębna pralek. Jest to bardzo ważne, żeby mieć świadomość konieczności regularnego czyszczenia tego elementu naszego sprzętu AGD.

Na bębnach pralek i nie tylko, ale tam w szczególności, zbierają się pozostałości po stosowanych do prania detergentach chemicznych – zarówno resztki jakichś płynów, jak także proszków. Do tego dochodzi brud czy piasek, kurz i pył wydobywające się z brudnych ubrań. Nieprzyjemnym tego skutkiem okazuje się tworząca się pleśń, jaka natomiast bardzo negatywnie rzutuje następnie na wygląd naszych ciuchów wrzucanych do bębna pralki. Musisz zatem przede wszystkim zadbać o regularność pielęgnowania urządzenia. Zawsze czyść bęben skrupulatnie, ale pytanie jak się za to zabrać, żeby nie było kłopotu z niedokładnością? Jest wiele sprawdzonych technik i ich tajniki zdradzimy Ci w niniejszym poradniku.

Jak czyścić bęben pralki?Niezbędny jest ocet. Przyda się także zastosowanie klasycznego wybielacza, ściereczki i wody. Dzięki nim pralka zalśni niemal jak nowa, wprost zdjęta z taśmy produkcyjnej. Pomocny może się również okazać proszek do czyszczenia bądź klasyczny płyn do płukania. Zaczynamy od wyboru właściwego programu prania. Najlepiej jest nastawić urządzenie na pranie w pełnym cyklu. Później ustawiamy wysoką temperaturę, lecz wyciągamy wszelkie ciuchy ze środka. Bęben musi być kompletnie opróżniony przed czyszczeniem. Niech pralka napełni się gorącą wodą. Wybierz zatem odpowiednią opcję z jej funkcji, a później wlej dwie szklanki zwykłego octu w miejscu, w które podczas klasycznego prania dodajesz proszek. To pozwoli Ci na tyle odświeżyć wygląd pralki, że będzie ona nie tylko błyszczała po otwarciu, ale też wydobędą się z niej ładne aromaty. Nie skracaj cyklu „prania”, niech dobiegnie on końca, a kiedy tak będzie, rozpocznij cykl ponownie.

Podczas drugiego cyklu zdecyduj się już na zamianę octu na wybielacz, także w tych samych ilościach – dwie szklanki. Jest to świetny sposób na wyeliminowanie aromatu wcześniej zastosowanego octu oraz zlikwidowanie wszelkich zabarwień. Wreszcie uruchamiamy trzeci cykl pralki. Pozostawiasz pustą szufladę, nic do niej nie dodajesz, stosujesz samą gorącą wodę, która wypłucze wszelkie resztki to wcześniej zastosowanych składnikach, to jest occie i wybielaczu. Na sam koniec dobrze jest także oczyścić odpowiednio szufladę, do jakiej sypiesz proszek czy lejesz płyn. Włóż ją do ciepłej wody i zostaw na jakieś pół godziny. Jeżeli się wypłucze, przemyj ją w proszku bądź zastosuj specjalny detergent chemiczny przewidziany do pielęgnacji elementów pralki. Na koniec płuczemy szufladkę i ją wycieramy na sucho. Umieszczamy tam, gdzie była. Dobrze jest także wypielęgnować precyzyjnie gumę, jaka znajduje się przy otworze pralki. W niej też gromadzą się brudy i przez to kumulują nieczystości oraz tkwiące w nich zarazki. W tym celu komponujemy następujące składniki – jedna szklanka wybielacza plus trzy litry gorącej wody. Zanurzamy w tym szmatkę i przecieramy nią gumę w każdym zakamarku.

 

 

Najlepsze sposoby na schłodzenie mieszkania w upalne dni

0
Najlepsze sposoby na schłodzenie mieszkania w upalne dni

Wszyscy lubimy lato, ale każdy powie, że co za dużo, to nie zdrowo. Cudowne są wysokie temperatury, ale gdy codziennie najniższą temperaturą jest trzydzieści stopni, to po tygodniu, a co najmniej po kilku dniach możemy już mieć dość. Szukamy wówczas skutecznych sposobów na ochłodę. W najgorszej sytuacji są jednak ci, którzy mieszkają w bardzo małych pomieszczeniach, czyli najczęściej w blokach. Mieszkanie w bloku latem może być naprawdę przykre. Trudno o przeciąg w bloku i trudno o utrzymanie niższej temperatury powietrza. Jednak są sposoby na to, aby mieszkanie latem w bloku wcale nie było najgorszą rzeczą, jaką można sobie wyobrazić. Jakie to sposoby? Okazuje się, że najlepsze sposoby to sposoby najprostsze.

 Nawilżaj w nocy i osuszaj w dzień

Niewiele osób wie o tym, że upał lepiej jest znieść wówczas, gdy powietrze jest w mieszkaniu suche. Dzieje się tak dlatego, że nasze drogi oddechowe przyzwyczajają się bardzo szybko do zmiany powietrza. Nie możemy mieszkania zatem zbyt mocno nawilżać. Kiedy są wysokie temperatury, wilgoć zaczyna parować i wówczas tworzy się bardzo nieprzyjemny zaduch. Dlatego na noc powinniśmy utrzymywać bardzo suche powietrze. Z kolei na noc konieczne jest nawilżenie powietrza.

 Jak nawilżyć powietrze?

Dobrze jest powiedzieć, że należy nawilżać powietrze w mieszkaniu, ale niektórzy zastanawiają się nad tym, jak to właściwie zrobić? Okazuje się, że jest kilka sposobów, które są sprawdzone. Takim sposobem jest na przykład pozostawienie miski z napełnioną wodą. Ważne jest to, aby ta woda była zimna. Miskę taką stawiamy na kilka godzin w danym pomieszczeniu. Dobrze jest taką miskę położyć przy łóżku. Dzięki takiemu zabiegowi powietrze nawilży się, a nasz sen będzie lepszy. Dobrze jest też pozostawić miskę z zimną wodą na całą noc. Powietrze w nocy nawilży się, a nam nie będzie dokuczać w dzień upał.

Innym sposobem na nawilżenie powietrza jest wypełnienie wanny zimną wodą i wrzucenie do wody kilka kostek lodu. Taki lód można łatwo zamrozić w lodówce. Dzięki takiemu sposobowi możemy nie tylko nawilżyć mieszkanie, ale także skutecznie je schłodzić. Można w ten sposób uzyskać taki efekt, że temperatura w mieszkaniu spadnie o kilka stopni. Powietrze natomiast idealnie się nawilży.

Najlepsze sposoby na schłodzenie mieszkania w upalne dniJest jeszcze taki sposób na nawilżenie powietrza, który polega na zwilżaniu spryskiwaczami z wodą. Takie spryskiwanie można także stosować do nawilżania ciała. Wystarczy tylko użyć pojemnika do spryskiwania. Należy napełnić go wodą. Kilka razy dziennie warto spryskać w ten sposób powietrze w różnych częściach mieszkania. Trzeba jednak uważać, aby nie rozpylić zbyt dużo wody, bo można w ten sposób zaparować powietrze, co może być nieprzyjemne.

Istotne jest także to, aby w mieszkaniu było dużo roślin. Okazuje się, że rośliny są naturalnym nawilżaczem powietrza. Takie rośliny również skutecznie oczyszczają mieszkanie z toksyn. Ile warto mieć w domu kwiatów? Już dwa, trzy kwiaty wystarczą, aby dobrze nawilżyć oraz oczyścić powietrze i w czasie upałów móc przyjemnie oddychać letnim powietrzem.

Wiatraki dobre na upał

Pewnie to dla wielu oczywiste, ale często o tym zapominamy, że na upał bardzo dobre są wiatraki. To jeden z najlepszych sposobów na schłodzenie powietrza. Takie urządzenia są idealne i właściwie niezbędne na upalne dni w bloku. Wiatraczki tworzą sztuczny nawiew, ale bardzo dobrze schładzający. W takim mieszkaniu od razu robi się przyjemniej.

Schładzaj nocą i wcześnie rano

Okazuje się, że poranek to idealna pora na schłodzenie mieszkania. Temperatura w nocy spada nawet o kilka stopni. Ranem również utrzymuje się niska temperatura. Latem istotne jest nie tylko obniżanie temperatury, ale także to, aby pomieszczenia były systematycznie wietrzone. Również przed pójściem spać warto na około piętnaście minut stworzyć przeciąg w mieszkaniu. Okna otwieramy również na piętnaście minut rano

 

ZOBACZ TEŻ